Hania Piątek/Czajczyk - Wiersze, wierszyki, wierszydła

Miłość

Anioł

 

przychodzi znikąd

śnię sny kolorowe

tracę granicę rzeczywistości

radość we mnie i ze mną

rozpala swym dotykiem

aksamitnym niczym puch

kiedy ranek budzi

tuli mnie szalem

ze snów kolorowych utkanym

do życia woła dzień

tęsknota za nim ogarnia

myślę już o nocy